Ja już „przebieram” nogami! Serio! Kultowa kawa na wyciągnięcie ręki! Ba, nawet lepsza, bo od początku do końca SAMI ją robimy i pijemy z naszych ulubionych kubeczków 😀 ! To brzmi naprawdę DOBRZE 😀 .

Przepisów oczywiście w internecie na najpopularniejszą kawę jesienną z „sieciówki” jest mnóstwo. Ja wybrałam i troszkę zmodyfikowałam przepis od Madame Edith z jej bloga.

Kawę taką mogą pić nawet dzieci- wystarczy jedynie zmienić kawę na kawę zbożową- Inkę. A jak będzie ona w wersji korzennej, to będzie to wielka konkurencja dla kakao lub gorącej czekolady 😀 .

Co trzeba przygotować? Składniki:

  • purre z dyni (ja piekę z przyprawami, blenduję i dodatkowo przecieram ją przez sito! To ważne, bo purre powinno mieć aksamitną konsystencję) lub kilka łyżek (zależy dla ilu osób- po 2 na osobę) konfitury z dyni i pomarańczy,
  • podwójne espresso,
  • śmietana (najlepiej słodka 36%- ubita na pianę),
  • mleko- 1 szklanka (opcjonalnie), może być również mleko roślinne- sojowe, migdałowe czy kokosowe- te nadadzą dodatkowo aromat 😀 ,
  • ulubione przyprawy- do piernika, dyni, mieszanka lub indywidualnie skomponowane,
  • ekstrakt z wanilii,
  • cukier/ miód- opcjonalnie, zależy, jaką kawę lubimy (ja piekę dynię z dodatkiem cukru i przypraw, więc nie dodaję, ewentualnie odrobinę miodu).

Przetarta przez sito (gęste!) dynia pozbawiona jest już „włókien”, co pozwala na to, że można od razu zmieszać ją z mlekiem. Pamiętajcie, że takie dyniowe purre nie powinno stać w lodówce, w słoiczku dłużej niż 5 dni, a jeśli zrobicie go więcej- można spokojnie je zamrozić. Podgrzewamy w rondelku mleko, dynię, cukier, przyprawy i wanilię.

Zaparzamy podwójne espresso. Wlewamy do ulubionego kubka. Do gorącej kawy dolewamy „miksturę” dyniowo- mleczną. Na górę naszej dyniowej latte możemy jeszcze dołożyć porządną łyżkę ubitej słodkiej śmietanki. Całość posypujemy cynamonem/ kakao/ wiórkami czekolady i… DELEKTUJEMY SIĘ obłędnym, aksamitnym smakiem aromatycznej, jesiennej kawy z dynią. Jeśli nie macie purre dyniowego, ale jakimś cudem zrobiliście konfiturę z dyni i z pomarańczy, to możecie użyć jej- dodatkowo kawa będzie miała lekki, pomarańczowy posmak 😀 .

No czy to nie wygląda OBŁĘDNIE ? A smakuje- WYBORNIE! Serio- kiedy zrobiłam tę kawę to zastanawiałam się czy „podziwiać” ją czy smakować- bo i wygląd i smak łączą się IDEALNIE! Ważna uwaga! Kawa ta smakuje najlepiej w dobrym towarzystwie! Można pić ją rano, w południe i wieczorem, przy kominku, świecach… Do koloru, do wyboru 😀 ! Pochwalcie się swoimi ulubionymi, jesiennymi kawami, herbatami, rozgrzewającymi napojami 😀 .

Całujemy cieplutko 😀 !

Ania&Chłopaki

Written by ania.chrzanowska

Leave a Comment