Zaczął się grudzień- najbardziej magiczny czas w caaałym roku. Od kiedy panna Zuzanna odnalazła uśmiech zauważyła, że cały świat wygląda inaczej. Jakoś stał się on jaśniejszy, kolory stały się bardziej intensywne, dźwięki wyraźniejsze, a smak i zapach bardziej intensywny.

Krople deszczu uderzały o parapet.

– Coś wolno ten grudzień się rozkręca…- zauważyła panna Zuzanna.- Chyba trzeba tu trochę poczarować i zachęcić go, by w końcu sypnęło trochę śniegiem, jak myślisz Dante?- mrugnęła zawadiacko do swojego kota.

– Czas na zimową herbatkę rozgrzewającą!- uśmiechnęła się starsza pani.

 

Zimowa herbatka

POTRZEBNE RZECZY:

– kubeczek ze świątecznym lub zimowym motywem

– plasterek pomarańczy

– szczypta cynamonu lub przyprawy do piernika

– kilka cienkich plasterków imbiru

– 6-8 całych goździków

– syrop malinowy/ konfitura malinowa/ miód/ konfitura z płatków róży

– ulubiona herbata

– cieniutki plaster jabłka i laska cynamonu do ozdoby

* osoby pełnoletnie mogą też dodać odrobinę czegoś mocniejszego  😊

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Zaparzamy herbatę wg zaleceń (najczęściej są one na opakowaniu, a jeśli ich nie ma, to z całą pewnością znajdziemy je w Internecie np. http://beszamel.se.pl/jak-zrobic/abc-parzenia-herbaty-jak-parzyc-herbate-czarna-zielona-darjeeling-i-rooibos,16850/ lub www.czajnikowy.com.pl/zasady-parzenia-herbaty-10-porad-jak-parzyc-herbate/ ). Do kubeczka wsypujemy cynamon lub przyprawę piernikową, wrzucamy plasterki imbiru (opcjonalnie), dodajemy % 😊, wlewamy syrop/ miód. Pamiętajcie, że miód w temperaturze powyżej 35° C traci swoje „zdrowotne” właściwości! Można wcześniej zalać go i rozrobić z odrobiną przestudzonej wody lub herbaty.

Aby goździki przypadkiem nie wpadły nam „do gardła”- nadziewamy nimi plaster pomarańczy i wrzucamy do herbaty.

Całość dekorujemy (oczywiście jeśli chcemy i jeszcze nam się coś w tym kubeczku mieści 😊 )- laską cynamonu i plastrem jabłka (dobrze wcześniej wykroić gniazdko, żeby przypadkiem pestka nas nie zaatakowała 😊 ).

Tak przygotowaną zimową herbatką delektujemy się o każdej porze dnia (i nocy). Dobrze jest pić ją w dobrym towarzystwie, przy ulubionym filmie/ książce, pod kocykiem 😊, a do tego- coś słodkiego- pierniczek lub maślane ciasteczko- oczywiście wg receptury panny Zuzanny 😊. Przygotowana rano w kubku termicznym z pewnością rozgrzeje i poprawi humor nawet w poniedziałkowy, szaro-bury poranek 😊.

Smacznego 😊!

Written by ania.chrzanowska

Leave a Comment