Z przytupem i góralskim „HEJ!” witam Was kochani w Nowym 2018 Roku 🙂 !

Ciacho jest” Kawa lub herbatka są? W takim razie zapraszam na wspólne ferie 2018 🙂 !

Co prawda styczeń raczej ma się ku końcowi, ale nie miałam wcześniej okazji przywitać się z Wami życzyć wszystkim samych cudowności w tym roku :).

Udało się też „postawić na nogi” 😛 bloga. Dziękuję Wam Panowie 🙂 !!!

Witam się z Wami z drugiego końca Polski- a właściwie „zimowej stolicy Polski”- Zakopanego, no- dokładniej to z Kościeliska. Przejechaliśmy całą Polskę i podziwiamy zimowe widoki Podhala. Przyjechaliśmy tu też, żeby trochę pouczyć się jeździć na nartach. No cóż…Remek to śmiga jak wytrawny narciarz, Karol też super sobie radzi, a ja chyba wolę pływanie… na szczęście jestem w takim wieku, że naprawdę „nic nie muszę”. To nie znaczy, że narty nie sprawiają mi przyjemności, ale chyba zjeżdżanie „na łeb na szyję”- co często widzę na stoku- to właśnie wątpliwa dla mnie przyjemność. Ale „nigdy nie mów nigdy”- może mi się zmieni, w końcu „kobieta zmienną jest” 😛 .

Nasz pobyt w Zakopanem Zbiegł się z Pucharem Świata w skokach narciarskich, a że chyba każdy Polak od czasów Adama Małysza jest fanem skoków, to i nam udało się zdobyć bilety na tę imprezę. Mogliśmy z bliska podziwiać naszych skoczków 🙂 .

Choć nie do końca spodziewaliśmy się takiego wyniku tego konkursu, to i tak jesteśmy pełni podziwu dla sportowców- ileż trzeba mieć odwagi, żeby skakać z takich wysokości i lecieć…

Gorzką przegraną umiliły nam dziś takie widoki o poranku…

Więc i kawa była „z widokiem” 🙂 !

A to kilka obrazków z naszej góralskiej chatki 🙂 …

Pięknie, prawda 🙂 … Trochę nas dziś te narty wymęczyły, a jutro planujemy dłuuugą wyprawę, więc teraz to, co lubię najbardziej- ciepły kocyk, herbatka i książka…

Buziaki góralskie, hej 🙂 !

Ania

Written by ania.chrzanowska

Leave a Comment