Święta minęły z prędkością światła… Im człowiek starszy, tym szybciej leci mu czas 😛 …
Chciałabym jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy do mnie zaglądali 😀 ! Pisanie „blogmasa” 😛 było ogromną frajdą! Dziękuję!!!
Co do rozwiązania zagadki- kolejne pierwsze litery tematów układają się w słowa- ZIMA, ADWENT, BOŻE NARODZENIE 😛 .
My znów w podróży. Można nawet tak metaforycznie ująć, bo podróżą jest życie, teraz ciągle podróżujemy między domem a Warszawą, a naszą Lubonią, no i faktycznie znów spakowaliśmy walizki i pojechaliśmy…nad morze! Wszyscy zimą jeżdżą w góry, a my teraz nad morze 😀 – może nie będzie potem okazji zobaczyć, jak nasz Bałtyk prezentuje się w grudniu. Ja kocham i morze i góry :D. Ale TOTALNIE zachwyciły nas barwy morza o tej porze roku- jakbyśmy byli na wielkim obrazie… Żadne zdjęcie nie odda tego, jak jest pięknie (nawet jak jest pochmurno). Latem te kolory są zupełnie inne… A teraz fotograficzna galeryjka…

A rankiem (o 8:08 😛 )…

I nasz towarzysz podróży- nasz piesek 😀 ! Z patykiem oczywiście 😛 …

Byliśmy dziś w odwiedzinach u niezwykłej królewny…

To królewna Jurata 😀 . Nieszczęśliwa królewna, która mieszkała w pięknym pałacu z bursztynu. Była zakochana w rybaku. Jednak król mórz nie mógł znieść tego, że jego córka pokochała człowieka i piorunami wzniecił straszny sztorm na Bałtyku. Jeden z piorunów trafił w bursztynowy pałac, niszcząc go. Życie straciła też królewna Jurata i jej ukochany… Dlatego teraz na plażach Bałtyckich można znaleźć tyle bursztynów… Piękna i smutna legenda… Dziś nawet 4 bursztynki znalazłam 😀 .
Przesyłamy gorące, nadmorskie pozdrowienia 😀 !!!
Ania

Written by admin

    5 komentarzy

  1. artystycznie_i_smacznie Grudzień 30, 2016 at 9:03 pm Odpowiedz

    Bałtyk o tej porze jest piękny – spokojny i tajemniczy. Gdy byłam mała bardzo często wakacje i ferie zimowe spędzałam w Sopocie u cioci. Lubię Trójmiasto i tęsknie za nim. Może kiedyś uda mi się z moją ekipą tam pojechać, powspominać. Ach……

    Pozdrawiam,
    Asia

  2. ~Beatrycze Styczeń 4, 2017 at 3:27 pm Odpowiedz

    No naprawdę świetne te zdjęcia. Obstawiam, że patyk musiał towarzyszyć przez całą drogę. Mój pies się oburzył, że patyk nie może być w domu, a całe drzewko może 😀 Ale co jak co podróże z psiakami są super! Nasza nam towarzyszyła w Krynicy Morskiej ostatniego lata 😀 Pozdrawiam.

    • ania.chrzanowska Styczeń 5, 2017 at 6:29 pm Odpowiedz

      😀 patyk faktycznie jako skarb towarzyszyć. Na szczęście chyba nasz piesek zrozumiał, że w domu patyków nie będzie :P- moglibyśmy wtedy mieć już całkiem niezłą drewnianą góralską chatę :P! Fajnie, że są takie miejsca, do których bez problemów możemy zabierać Ambrę. Wtedy odpoczywamy na całego 😀 !
      Pozdrawiam!

  3. ~Leseratte Styczeń 4, 2017 at 11:34 pm Odpowiedz

    Znam opowieść o Juracie! Zawsze mi było smutno, że się tak kończy…
    Lubię polskie morze, ale jeszcze nie byłam tam zimą. Kiedyś będzie trzeba to nadrobić 😉

    • ania.chrzanowska Styczeń 5, 2017 at 6:30 pm Odpowiedz

      My też pierwszy raz wybraliśmy się nad morze zimą i byliśmy zachwyceni! Cudne kolory! Nawet latem nie ma takich! Polecamy 😀 !
      Pozdrawiam!

Leave a Comment