Może zacznę od tego…

Niby wygląda niewinnie… Ale uważny obserwator dostrzeże coś lecącego na tle obrazu… Tak, to gazetowa kula. Dziś odbyła się u nas „śnieżna” bitwa (no bo śniegu brak, jak zwykle na Święta 😛 ). Dobrze, że nie robiłam zdjęć na koniec tej zabawy… (właśnie idziemy wyrzucić wielkie pudło „śnieżnych kul”). ARMAGEDON! Ale nie to, że ktoś nie docenia mojego sprzątania, tylko tak los chciał- zadanie adwentowe. To akurat wymyślał Karol 😛 . Nie, nie jestem zła, bo też fajnie się bawiłam (no dobra, sama robiłam te kule 😛 ! ), tylko dlaczego ta zabawa nie wypadła wcześniej- jak zabierałam się za świąteczne porządki 😛 ! Już, „ponarzekałam” sobie.
Wróćmy jednak do poranka… Właśnie rano zdałam sobie sprawę, że dziś już 22 grudnia!!! I jeszcze 2 dni do Świąt! I to będzie koniec mojego „Wielkiego odliczania”… Cieszę się, że byliście i zaglądaliście tutaj :D. Dlatego, dla smakoszy kawy (i herbatki też oczywiście! )- świąteczna wersja 😀 …

Waniliowa kawa z serduszkiem!
A do tego dorzucę kilka pierniczków 😀 !


Dzień minął nam z Karolem na różnych spotkaniach z Mikołajem dla Remka 😀 (było też coś do prezentu dla Karola, Jasia i Marcelka ). Mam nadzieję, że wybrany prezent będzie się podobał mojemu eleganckiemu Mężusiowi 😀 . Robię też coś specjalnego dla Remka, ale na razie jeszcze nie zdradzę, co to będzie. Dla chłopców- Jasia, Marcelka i naszego Synusia mam też coś dodatkowego, tylko chyba też jeszcze nie mogę napisać, co to jest, bo Paulina- mama Marcela często tu zagląda 😀 , a chciałabym, żeby i dla rodziców była to niespodzianka.
Mój Mąż naprawdę jest Świętym Mikołajem- dostaję tyle wspaniałych rzeczy od niego, że naprawdę chyba będziemy musieli w końcu przenieść się do Laponii 😛 ! Wiem, że to z miłości i wiary w mój pseudo talent „artystyczny”… Dostałam długopis 3d!!! 😀 😀 😀 !!! Fantastyczna rzecz!!! Moja pierwsza praca 😀 …

A tu Karol „rysuje” 😀 – tak bardzo podoba mu się ten długopis, że poza tą gwiazdką nic innego nie mogłam zrobić, bo Karol go przejął i rysuje „Gwiazdę Śmierci”…

Jeśli pamiętacie z dzieciństwa bajkę „Zaczarowany ołówek”, to to właśnie jest taki „zaczarowany ołówek”! Można nim „narysować wszystko! Nie brudzi, nie niszczy powierzchni- można na kartce malować, na szkle, telefonie! Można tworzyć konstrukcje 3d- jak sama nazwa tego cudeńka wskazuje 😀 ! Wyobraźnie jest jedynym ograniczeniem 😀 ! Jest to „zabawka” dla dzieci powyżej 14 roku życia, ze względu na to, że długopis działa podobnie jak klej na gorąco- można się oparzyć, ale naprawdę nie wiem sama jak- chyba ktoś musiałby celowo chwycić za rysik…a po co tam łapki pchać? Więc uważam, że pod okiem kogoś dorosłego, nawet trochę młodsze dzieci mogą korzystać z tego długopisu. Karol ma 11 lat i świetnie sobie radzi. Doskonałe urządzenie, które wymaga skupienia, opanowania i precyzji- do ćwiczeń motoryki małej- idealne! Ale jak napisałam- tylko pod opieką dorosłego. Ale reklamę zrobiłam 😛 ! Jeśli ktoś jest sceptyczny, to warto zerknąć do youtube, bo tam już jest mnóstwo filmików, jak bezpiecznie korzystać z tego długopisu i jakie wspaniałe rzeczy można nim tworzyć!
Uciekam już 😀 , do jutra!
Ania

Written by admin

Leave a Comment