Wiem, że za każdym razem piszę, że „to był ekscytujący dzień”, ale naprawdę dzieje się tyle wspaniałych rzeczy, że nie sposób myśleć inaczej :)! Od samego rana działo się dużo…
Po pierwsze- nasz Majeranek :)! Wiem, że może jakoś wyjątkowo „atrakcyjnie” jeszcze nie wygląda, ale tak długo czekaliśmy z budową, ciągle trzeba było załatwiać jakieś formalności, a urzędy pracują przecież swoim rytmem ;P… Ale naprawdę za każdym razem, jak przyjeżdżamy, to chce nam się skakać aż pod samo niebo!!! W przyszłym tygodniu będzie też podłączona kamera, żebyśmy mogli zaglądać do naszego domku kiedy tylko będziemy chcieli :).
To zdjęcia z zeszłego tygodnia. Karol pokazuje, gdzie będzie Jego pokój.
fundamenty1

fundamenty2
A tak było już w tym tygodniu… Naprawdę nasz Majeranek „rośnie” w oczach!!!
Oczywiście było też losowanie z kalendarza- zadanie na dziś to napisanie listu do Świętego Mikołaja. Jak przystało na „nowe pokolenie” list był wirtualny… Oczywiście Karol pisze piękne listy (nawet bardo nas zaskoczył i byliśmy baaaardzo dumni z Niego, kiedy czytaliśmy Jego pracę ze sprawdzianu z mitologii na polskim- ma wspaniała wyobraźnię!), ale akurat list do Mikołaja był tak ważną sprawą, że Karolowi zależało, żeby dostarczony był jak najszybciej- a wiadomo- najszybciej przez Internet ;P! W sumie co roku pisaliśmy listy bardzo tradycyjne, a jak Karol był mniejszy, jeszcze sam nie umiał pisać, a chciał samodzielnie wykonać tę pracę,to rysował listy :). To w tym roku zrobiliśmy wyjątek- tradycję połączyliśmy z nowoczesnością ;P.
Po południu Karol wybrał się do swojego kumpla- Dominika na urodziny. Nie mógł się doczekać spotkania z Przyjaciółmi. Widać, że tęskni za dawną klasą…To miłe, że koledzy i koleżanki pamiętają o Nim i zapraszają się na urodziny :).
Wieczorkiem byliśmy u Rodziców, którzy też się troszkę za nami stęsknili, no i my za nimi. Mieliśmy spotkanie z „Małym Mikołajem” i dostaliśmy śliczne filiżanki- idealne do świątecznej czekolady, kawki lub aromatycznej herbaty :).
filiżanki
Z pewnością jutro rano, jak co tydzień, mój Remek zrobi mi pyszną kawkę, tym razem w nowej filiżance :). Karol dostał figurkę szturmowca z Lego Star Wars- złożenie go zajęło Mu jakieś 30 minut…zawsze podziwiałam Jego zapał i miłość do Lego. Bardzo się cieszymy, że tak lubi budować. Ma naprawdę niezwykłe pomysły. Jak dostaje jakiś zestaw, to najpierw go buduje zgodnie z instrukcją, ale prawdziwa zabawa jest potem- łączy klocki w niesamowite konstrukcje…
Teraz już jest bardzo późno, więc będę kończyła…czas na jakiś świąteczny film do podusi;P…
Ania

Written by admin

Leave a Comment