żwiąteczna komoda
Bardzo lubię naszą komodę. Ma już kilka ładnych lat, jest z Ikei, ale po prostu ją lubię. Cieszy mnie, kiedy jakimiś drobiazgami mogę „udekorować” nasz dom. Dlatego z pewnością ta komoda będzie jeszcze wiele razy na zdjęciach ;). Mogę nieskromnie jeszcze dodać, że ten wieniec zrobiłam sama- z włóczek, które po prostu z sobą zszyłam (było to 3 lata temu i nie miała jeszcze wtedy kleju na gorąco ;P). Dodałam zasuszone pomarańcze i laski cynamonu, no i jest :). Może nasz dom nie wygląda (jeszcze ;P) jak z katalogu, ale wiele ozdób robiłam sama i cieszą mnie one.
Ale, ale- pochwaliłam się, to teraz do rzeczy. Jestem bardzo podekscytowana! Mam nadzieję, że codziennie będę uchylała rąbka tajemnicy „wielkich przygotowań” do Bożego Narodzenia. Bez względu na przekonania religijne, polityczne i innej maści treści ;)- mam nadzieję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie :). Grudzień to bardzo miły miesiąc i nie jest ważne czy ktoś obchodzi Boże Narodzenie czy też nie, tylko atmosfera tego miesiąca, ostatniego miesiąca roku jest naprawdę wyjątkowa.
Dzień rozpoczęliśmy od losowania z przygotowanego wcześniej własnoręcznie! kalendarza adwentowego zadania. Przypadło nam do gustu robienie kalendarzy adwentowych. To też fantastyczna kreatywna zabawa z dzieckiem i znów coś z gatunku DIY ;), co uwielbiam! 2 lata temu była „odcinana broda Mikołaja” ;). Nawet nie trzeba mieć szczególnych zdolności plastycznych- zawsze można wspomóc się jakimś szablonem z Internetu. A dodatkowo uczy młodsze dzieci korzystania z nożyczek;)- taka edukacyjna zabawa- trzeba codziennie odcinać po wyznaczonym kawałku brody Mikołaja, aż dojdziemy do 1 :). Karol pisał też numerki na tych „częściach” brody, więc dodatkowy aspekt edukacyjny- nauka cyfr i ćwiczenia z dodawania i odejmowania;). Chyba za dużo tej nauki ;), więc tak prezentował się nasz Mikołaj …
kalendarz adwentowy1
Wiadomo, że papier ma nieograniczone możliwości wykorzystania go, nawet rolki po papierze toaletowym;). Pomysł „ściągnięty”, ale wykonanie własne ;). Więc taki mieliśmy w ubiegłym roku …kalendarz adwentowy
A w tym roku zakochałam się w filcu i naprodukowałam trochę różnych ozdóbek – dlatego jest taki… i jestem z niego przeogromnie dumna :D!
kal1kal2
Podobny zrobiłam dla mojego Siostrzeńca Jasia:).

Do zadań oczywiście były też słodkości, tylko nie przewidziałam małej rzeczy..robiąc buciki po prostu zrobiłam je za małe, by zmieściły się w nich słodycze ;), no i Karol dodatkowo losuje czekoladkę z ozdobnej torebki. Oczywiście mamy też tradycyjny kalendarz adwentowy z czekoladkami. Jednak najwięcej radości jest przy zadaniu adwentowym. Myśleliśmy długo, jakie wybrać, bo nasz Karol to właściwie młodzieniec, więc niektóre zadania są „młodzieżowe” ;). Oto mała relacja z dzisiejszego losowania…
k2

k1
Jak widać- 1 grudnia, 1. los i taki fart! Zadanie na dziś- Urządzamy świątecznie świat Minecrafta. Karol bardzo się ucieszył! Co prawda mieliśmy mnóstwo spraw do załatwienia i sporo nauki, bo jutro klasówka z przyrody, ale na chwilkę gry to zawsze znajdzie się czas;). Zdjęcia chyba będę dodawało jutro, bo moi Chłopcy mają meeega wizję tego „świątecznego świata”.

Może dziś jakiś wyjątkowo „ekscytujących” relacji nie będzie (choć jak pisałam na początku, jestem nakręcona ;P!), ale krok po kroczku będę dawkowała powolutku różne, mam nadzieję ciekawe, przedświąteczne sprawy :).

Grudzień przywitał nas raczej deszczową pogodą, a nawet powiem, że po południu była ulewa. Ale teraz…
1
64
Robi się naprawdę zimowo i prawie świątecznie…
Do zobaczenia jutro!
Ania
P.S. Właśnie dorzucam kilka zdjęć świątecznego Minecrafta:)! Siedzą i budują, choć jest już późno… A w tle Frank Sinatra…
m1

m2

m3
m4
A za oknami prawdziwa śnieżyca…
Raz jeszcze- do jutra!
Ania

Written by admin

    2 komentarze

  1. ~Paulina Grudzień 7, 2016 at 1:03 pm Odpowiedz

    Wspaniały pomysł! Super, dzięki takim wpisom czuć magię nadchodzących Świąt! Buziaki 🙂

    • ania.chrzanowska Grudzień 7, 2016 at 1:40 pm Odpowiedz

      🙂 o Was też może troszkę będzie 🙂 … Buziole :* !!!

Leave a Comment