herbata
Pogoda kapryśna bardzo tej jesieni. Szkoda, bo w lesie jest pięknie- w końcu widać prawdziwe kolory jesieni…
Dlatego w chłodniejsze i deszczowe dni raczę się herbatką- najczęściej jakąś owocową lub zieloną, ale zostaję wierna kawie- już chyba o tym wspomniałam ;). A teraz dostałam super zestawy herbaciano- kawowe od mojej teściowej. Prawdziwe indyjskie herbaty, bo akurat Mama wróciła z wojaży po Indiach :). ( właśnie marynuje się w PRAWDZIWYM curry kurczak na dzisiejszy obiad 🙂 !). Ale na dodatek mam cudowną kawę waniliową z Kanady…
Nadal mam problem z wrzucaniem zdjęć i chyba na jakiś czas wrócę do swojego starego laptopa… Te zdjęcia, które się pojawiły są z pl.pinterest.com…
Wieści „luboniowe” coraz lepsze- złożyliśmy podanie o budowę domu :)!!! Jeszcze dłuuuuga droga, ale w mojej głowie jest już tysiące pomysłów na urządzenie naszego Majeranku…
W miniony weekend świętowaliśmy 11 urodziny Karolka, a teraz już oficjalnie- Karola Nastolatka ;)… Nasz Promyczek… Zabawę urządziliśmy w kręgielniach, bo sprawdziła nam się taka forma w zeszłym roku. Teraz i koleżanki i koledzy i Rodzinka trenowali mięśnie rąk ;). Było fajowo ;)!
Taki dziś ten wpis jak pogoda;)- najlepiej napić się cieplutkiej kawy lub herbaty. Na mnie czeka już herbata truskawkowa z agrestem:). W przyszłym roku będę próbowała sama zrobić mieszanki herbat z suszonymi owocami- na pewno z maliną, jabłkiem i truskawką.
Do zobaczenia…
Ania

Written by admin

Leave a Comment