Odebraliśmy naszego Synusia z zielonej szkoły i szybciutko pomknęliśmy na działeczkę. Dostaliśmy 2 piękne magnolie od naszych Chrześniaków i chcieliśmy jej jak najszybciej zasadzić. „Rafał” i „Agatka” (na cześć dzieciaków) już zajęły specjalne miejsca na Ranczo:). DZIĘKUJEMY!!!
Karol szalał na rowerze, więc postanowiliśmy wybrać się na spacerek. Pogoda jak zawsze nam sprzyjała, więc relaksowaliśmy się, podziwiając majową okolicę. Nagle natknęliśmy się na…AUTOSTRADĘ!!! Serio, serio! Spójrzcie sami- ruch jak w „stolycy” 😛 !
mróki3mrówki2
Szybciutko zeszliśmy z drogi, żeby mandatu nie dostać;) (choćby w postaci ukąszenia 🙂 ) i ruszyliśmy dalej…
działka
Kiedy wróciliśmy odkryliśmy przy naszym staruteńkim domku łubin… ależ pachnie…
łubin 1łubin białyłubin2łubin3
Strasznie mnie korciło, żeby zabrać go do domu, ale tak pięknie wyglądał przy ścianie domu, że zerwałam polne kwiaty i z taką „zdobyczą” wróciliśmy do naszego domciu w mieście…
bikietdonica
Majowe całusy!
Ania

Written by admin

Leave a Comment